sobota, 11 lipca 2015

All in Black

Hej Misie :)
Pogoda nam coś nie dopisuje a ja na domiar złego złapałam jakiegoś wirusa. Nie mam jednak zamiaru się tym przejmować, gdyż dzisiaj na blogu wreszcie pojawi się nowy post ze stylizacją : ]

Zdjęcia pochodzą jeszcze sprzed kilku dni, kiedy to mogłam pozwolić sobie na chodzenie w crop topie. Od bardzo dawna szukałam podobnego i gdy tylko ujrzałam go w stradivariusie od razu wzięłam dwa :D Do tego założyłam czarne spodnie z wysokim stanem, które oczywiście są "przyozdobione" efektownymi przetarciami. Na nogach mam najwygodniejsze buty świata, czyli glany! Naprawdę uwielbiam w nich chodzić. Jako "biżuteria" posłużyły mi moja pieszczocha z kolcami, którą dostałam na urodziny (dzięki Wawiś, dzięki Julcia :*) oraz obroża. Jako, że nawet w dni, gdy żar leje się z nieba, wieczory potrafią być naprawdę chłodne zaopatrzyłam się również w moją skórzaną kurtkę (która tak naprawdę nie jest skórzana :P) oraz koszulę khaki.











Ubrania:
Obroża - allegro
Kurtka "skórzana" - Vero Moda
Koszula - Khaki
Crop top - Stradivarius
Spodnie - Stradivarius
Buty - HD

środa, 8 lipca 2015

Fiat 126p

Hej wszystkim ;)
Co tu dużo gadać.. Znowu nie było mnie kilka tygodni, ale to nic, gdyż dziś przybywam do Was wyjątkowym rysunkiem :) Przedstawia on fiata 126p - naszego polskiego malucha, ulubieńca mojego chłopaka, dla którego też ten rysunek powstał :3 Jak an mnie przystało, upiększyłam go znaczną ilością wzorków i tak oto powstał poniższy maluszek :)

środa, 24 czerwca 2015

Dawna siła

Jak zwykle czas biegnie niesamowicie szybko a ja za nim nie nadążam (chyba trzeba wrócić do treningów :P). Dotarliśmy już do samej końcówki mojego ulubionego miesiąca roku, czyli czerwca (a ulubionym jest za sprawą moich urodzin, które są już jutro - ale dzisiaj nie o tym).

Codziennie rano, w drodze do szkoły, jadąc tramwajem, mijam zajezdnię mpk. Któregoś razu, spoglądając na to miejsce przez szybę pojazdu, dostrzegłam ukryte w niej piękno. Postanowiłam zebrać się i w niedalekiej przyszłości, spróbować uchwycić je na zdjęciach. Oczywiście zanim do tego doszło minęło sporo czasu, ale w końcu się udało - znalazłam się z aparatem pod zajezdnią. Jednak to był dopiero początek, czekało mnie tu jeszcze kilka przygód. 
W zajezdni nikogo nie było i nie miałam kogo zapytać o pozwolenie, zeby porobic te zdjęcia. Tak więc przeskoczyłam przez siatkę i pozwolenia udzieliłam sobie sama. Niestety... Zdążyłam zrobić zaledwie kilka zdjęć, kiedy.. zostałam złapana na goracym uczynku :P Ktoś jednak w zajezdni był. Na szczęście, cała historia skończyła się happy endem. Zostałam legalnie wpuszczona przez bramę i mogłam na spokojnie zrobić poniższe zdjęcia :)

Ps, fotografii było więcej, ale wybrałam 3 najlepsze ;)


sobota, 6 czerwca 2015

Dark and Gloomy

Dobry wieczór :)
Długi weekend powoli zbliża się ku końcowi a ja dopiero od niedawna jest w stanie się z niego cieszyć. Niestety dopadło mnie paskudne choróbsko, najgorsze od przeszło kilku lat, ale chyba mam już je za sobą :)
Tak więc dzisiaj postanowiłam nie marnować czasu, złapałam za aparat i tak oto powstały poniższe fotografie. Takie trochę ambitniejsze selfie. Podoba mi się ta forma fotografii. To już druga tego typu sesja. Pierwszą mogliście oglądać w tym poście.












Na koniec jeszcze takie behind the scenes, czyli jak to wyglądało, zanim stało się zdjęciem:
 Takie konstrukcje pomagały mi utrzymać tło, czyli koc :P

Dobranoc misie ;)

środa, 27 maja 2015

Love is in the air

Dobry wieczór :)

Tęskniliście za postami z moimi fotograficznymi poczynaniami?
Dzisiaj, po dość długiej przerwie, kolejna porcja zdjęć, które zrobiłam na wycieczce. Jednak tym razem ani przyroda ani też architektura nie będą tematem postu. Zaprezentuję Wam (moim zdaniem) przeurocze fotografie moich przyjaciół Julii i Wawrzyńca (tak, to jego imię :] ).
Jako zakochana para metali na tle naszego pięknego pomorza wyglądają jak idealna para c:

Dobrze.. nie będe dłużej psuła atmosfery tego postu moimi przedmowami. Zapraszam do oglądania :)

Love is in the air






Na pożegnanie i popsucie romantycznego klimatu (ależ jestem okrutna), zdjęcie przedstawiające mnie z Wawim :D
Dobranoc Misiaczki ; ]

poniedziałek, 18 maja 2015

Fallen Angels: Daniel & Luce

Cześć Misie :)
Jak zwykle, kiedy mamy taki ładny dzień to ja musiałam się rozchorować. Choć są też tego plusy, jak na przykład to, że skończyły mi się wymówki, z powodu których odwlekałam dodanie nowego postu.

Dzisiaj przybywam z rysunkiem :) Muszę przyznać, że jestem z niego zadowolona. Tym bardziej, że do stworzenia tej pracy zainspirowała mnie książka, którą jakiś czas temu przeczytałam. A raczej seria książek - "Upadli". Polecam ją wszystkim fankom fantastyki. Mnie ta historia skradła serce! Jest naprawdę przepiękna i ma cudowne zakończenie, a po drodze dzieje się tak dużo, że nie sposób się nią znudzić.

I tak oto poniższy rysunek przedstawia jej głównych bohaterów, czyli Daniela i Luce ♥

środa, 13 maja 2015

Nirvana Soul

Dobry wieczór : )

Dzisiaj bez owijania w bawełnę i zbędnego przedłużania, od razu przechodzę do opisu stylizacji ;)

Tego dnia to Nirvana zagościła na mojej koszulce. Choć wielu ludzi, widząc mnie w tej koszulce, pewnie stwierdziłoby, że jestem "pozerką" to zupełnie mnie to nie obchodzi. Nirvana była pierwszym rockowym zespołem jakiego słuchałam i do dziś mam do niej sentyment :)
Co do samej koszulki to... jeszcze nie tak dawno temu miała rękawy, ale pewnego dnia chciałam założyć jakiś "bezrękawnik" z nazwą zespołu i tak oto koszulka została ich pozbawiona. Chyba nawet abrdziej podoba mi się właśnie w tym wydaniu :)
Kontynuując, do tego założyłam bało-czarne spodenki w pepitkę, rajstopy oraz czarne podkolanówki, które wciąż uwielbiam nosić. Na wierzch założyłam bluzę z jeansową kamizelką. Na nogach mam creepersy.








Ubrania:
Bluza - Zara
Spodenki - Stradivarius
Creepersy - Deezee